sobota, 28 listopada 2009

Choinkowy Sal...

Żeby nie było, że nic nie robię to pokażę wam początki powstawania mojej choinki... :) Zapisałam się do wspólnego wyszywania choineczki... Oj masę tam choinek się pojawi i to ślicznych... Właściwie to powstanie cały las choinek... :) Powiem Wam , że bardzo podoba mi się ta zabawa... Wyszywam w międzyczasie bo jeszcze coś szyję ;) coś już uszyłam... Ale pokazać na razie nie mogę...
Tak więc na dzień dzisiejszy moja choinka... ;)

Dziewczyny zajrzyjcie do nas i dołączcie do grona wyszywających choinki... Im nas więcej tym lepsza zabawa... :)
Pozdrawiam Was serdecznie... :)

wtorek, 24 listopada 2009

W bieli...

Na innych blogach świątecznie... Więc i ja zaczęłam już małe przygotowania... Na razie nie dla siebie tylko w ramach prezentów... Ale... Każdy przecież może być Mikołajem...
Komu nie marzy się pięknie ubrana choinka... Czasami wystarczy kilka drobiazgów, a nawet im mniej tym lepiej... Białe serduszka... Nie za duże... Nie za małe... Ale na pewno delikatne przyozdobią świąteczne drzewko...

sobota, 21 listopada 2009

Kurka... :)

Ot taka sobie kurka... Uszyta moimi łapkami... :) Niby nic nadzwyczajnego ale... jak na nią patrzę to mi się pychol śmieje... :)

Niespodzianka od Izy...

Kilka dni temu Pan listonosz staną pod moją furtką... Zobaczyłam go przez okno więc szybciutko "wskoczyłam" w buty i poszłam do niego... Już z daleka krzykną do mnie...
- Pani Agnieszko i znowu ktoś panią lubi... :)
- A któż to taki??
- Hmm... Nie powinienem ale ... -spojrzał na kopertę i z uśmiechem dodał - Jakaś Iza... :)
I mi w tym momencie też pojawił się uśmiech :) Iza? pomyślałam... Co ta malusia znowu wykombinowała? Odebrałam przesyłeczkę, podziękowałam panu listonoszowi i już mnie nie było... :) W domu otworzyłam kopertę a w niej ujrzałam śliczne pudełeczko... A w nim...
Nie mogłam uwierzyć... Dostałam od Izy śliczną bransoletkę... Z moją ulubioną muszlą :)... Kiedyś podczas wymianki dostałam od Izy kolczyki i wisiorek... Teraz do kompletu dołączyła bransoletka... Cudna... Zresztą same zobaczcie... Ja w tej mieniącej muszli zakochałam się od pierwszego wejrzenia... :) Piękna jest... :)
Izuniu Ty wiesz, że nie musiałaś....
Dziękuję Ci bardzo... :) :) :)
Pudełeczko...
A to co kryło się pod wieczkiem... :)Prawda, ze pięknie się mieni?
Izuniu... :* Dziękuję...:*

sobota, 14 listopada 2009

Prezenty :)

Dzisiaj, moja młodsza córka szła na urodziny do koleżanki. Wcześniejsze dwa dni a właściwie wieczory spędzałam na szykowaniu prezentu dla Martynki. Po prostu brakowało mi pomysłu na prezent :( Pewnie, że wystarczyłoby iść do sklepu i coś kupić. Przecież masę rzeczy jest na półkach w marketach... ale... No właśnie... Moja córcia potrafi tak balować po 2-3 razy w miesiącu... Ile razy można kupować lalki barbie, zestawy do wykonania biżuterii, czy farby do malowania witraży??? Nie chciałam już się powtarzać z prezentami i wraz z córką wymyśliłyśmy poduszeczkę i taką samą maskotkę do łapki :)
Przed chwilką córcia wróciła do domu... Już wiem, że prezent się spodobał i wywołał wielki uśmiech u dziewczynki... :) Odsapnęłam sobie po cichutku bo przyznam się, że miałam małe obawy ;)
A prezent wyglądał tak :)

*********************************************

Dwa dni temu dostałam od Marzenki nagrodę w organizowanym przez nią konkursie "W pogoni za jesienią". Oprócz korali dla mnie i UWAGA!!!! Dostałam aż dwie pary!!! :) :) W paczuszce znalazły się jeszcze prezenty dla moich dziewczynek które również szukały ze mną jesieni... Dziewczynki dostały po ślicznym zestawie... Kolczyki + bransoletka... :) Wszystko jest cudne... Korale są przepiękne o czym napisałam Marzence w mailu... :) Poniżej kilka zdjęć... Zobaczcie same z jaką precyzją Marzenka tworzy te kuleczki... wszystko takie równiutkie... A moja córka jak to zobaczyła to stwierdziła, że ta Pani się chyba napracowała... :) No i miało dziecko rację... Z tym, że nie chyba... ale na pewno... :)

Tak wyglądało wszystko pięknie zapakowane...
A tutaj już wyciągnięte z woreczków :)
I nie mogłam się oprzeć by nie wykonać kilku zbliżeń na równiusie szczegóły... Same zobaczcie...

Marzenko jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję za takie śliczne prezenty i wspaniałą zabawę... :) :*